Design Idea

Najlepszy odkurzacz bezprzewodowy Dirty Devil – czy warto kupić?

Październik 20, 2018

Nienawidziłam odkurzać i szczerze się do tego przyznaję. Po wielu latach stanęłam przed koniecznością zakupu nowego odkurzacza. Moje koleżanki na swoje 30-ste urodziny prosiły o torebki i wyjazdy do SPA, a ja zażyczyłam sobie odkurzacz bezprzewodowy… Wyobraźcie więc sobie, jak bardzo mój stary sprzęt musiał mi uprzykrzać życie! A skoro miał być to mój prezent na uwiecznienie kolejnej dekady życia to  postanowiłam, że dobrze sprawdzę ofertę dostępną na rynku zanim wybiorę model idealny.

Odkurzacz Dirty Devil Blade

Dokładnie przyglądałam się m.in. modelom marki Philips i Dyson. Mój wybór padł ostatecznie na odkurzacz bezprzewodowy Dirty Devil BLADE 32V DD777-1, który kosztuje ok. 1000 zł. Dirty Devil jest amerykańską marką specjalizującą się w odkurzaczach, ale mało znaną w Polsce i słabo dostępna w ofercie stacjonarnej. Jest bardzo ceniona na rynku niemieckim, gdzie podobno jest numerem 1. I zdradzę Wam już, że zupełnie mnie to nie dziwi.

Odkurzacz bezprzewodowy zasilany jest akumulatorem litowo-jonowym. Do zestawu dołączona jest ładowarka. Producent podaje, że pełne naładowanie akumulatora zajmuje 4 godziny i wystarcza na 45 minut użytkowania. W pełni się z tym zgodzę. Dirty Devil stosuje w swoich urządzeniach technologię cyklonu która oddziela kurz w wirującym strumieniu powietrza. Odkurzacz może działać w normalnym trybie, we wzmocnionym (boost mode), a także w opcji z włączoną obracającą się elektroszczotką. Nie mam żadnych zastrzeżeń odnośnie działania i mocy ssania, choć przyznam się, że obawiałam się jak się sprawdzi i czy nie będzie to raczej “dodatkowy” odkurzacz.

Czy warto kupić?

Od prawie roku używam odkurzacza na podłogach twardych (panele i płytki), a także na małym dywanie. Bardzo dobrze się go prowadzi – stabilnie leży w ręce, a rolki w szczotce umożliwiają płynne ruchy i nie rysują podłogi. Jest mały i poręczny, przez co łatwo go przechowywać. W zestawie dołączono specjalny uchwyt mocujący, który możemy zamontować na ścianie, lub w szafie. Ten model ma trzy końcówki – elektroszczotkę z obrotowym wałkiem, ssawkę z włosiem do tapicerki i ssawkę szczelinową. Mi ta różnorodność się idealnie sprawdza przy odkurzaniu podłogi, mebli tapicerowanych, czy samochodu. Dzięki ruchomej główce elektorszczotki z łatwością sprzątam powierzchnię pod łóżkiem i w trudno dostępnych miejscach. Wszystkie elementy mocowane są na zatrzaski dobrej jakości, przez co z wygodnego odkurzacza podłogowego model Blade szybko możemy zmienić w odkurzacz ręczny.

Obsługa odkurzacza jest prosta i wygodna. Tryby działania regulowane są przez duże, podświetlane przyciski na korpusie. Obok znajduje się czytelny wskaźnik poziomu naładowania akumulatora. Całość bardzo szybko się rozkłada i składa, więc opróżnianie i czyszczenie odkurzacza jest bezproblemowe. Filtry można myć pod bieżącą wodą. Aby wyczyścić wałek z elektroszczotki wystarczy wykręcić 3 małe śrubki.

Odkurzacz bezprzewodowy – zalety

Rozważając zakup odkurzacza zdecydowałam, że najlepszy dla mnie będzie model bezprzewodowy. Przemawiały za nim następujące argumenty, które w przypadku modelu Dirty Devil Blade się potwierdziły:

łatwość użytkowania – odkurzacza nie trzeba podłączać do prądu przez co jest zawsze gotowy do użytku. Nie mam już w domu miotły, bo szybciej jest mi sięgnąć po Dirty Devil,

kompaktowy – zajmuje bardzo mało miejsca, a w pełni zastępuje mi tradycyjny odkurzacz. W przypadku bardzo dużych powierzchni ze sporą ilością dywanów wskazane będzie pewnie używanie co jakiś czas tradycyjnego modelu z dużą mocą. Do codziennego sprzątania, jak i do podłóg twardych model bezprzewodowy sprawdza się idealnie,

brak worka – po każdym użyciu wysypuję zawartość zbiornika. Jest to szybkie i łatwe. W standardowych odkurzaczach kurz i śmieci “wegetują” w worku przez kilka tygodni. Sami sobie odpowiedzcie co się tam dzieje.. Dodatkowo nie trzeba ponosić kosztów zakupu wymiennych worków,

łatwość czyszczenia – rozmontowanie i umycie odkurzacz jest dziecinnie proste. Uwierzcie mi, że nie będziecie do tego potrzebować instrukcji obsługi.

Podsumowując bardzo polecam odkurzacz bezprzewodowy Dirty Devil Blade. Warto zainteresować się tą marką, bo naprawdę specjalizacja w tym konkretnym rodzaju sprzętu przekłada się na jakość i funkcjonalność. Mimo, że nadal nie mogę powiedzieć, że uwielbia odkurzać to nie jest już dla mnie tak straszne zajęcie jak kiedyś.

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply